Author Archives: admin

Czym jest powięź?

Powięź (łac. fasciae) jest to wszechogarniający i spleciony układ włóknistej tkanki łącznej rozpościerający się od czubka głowy do palców stóp. Oplata ciało od wewnątrz do zewnątrz. Zapewnia ramę, która pomaga wspierać i chronić poszczególne grupy mięśni, narządy i całe ciało jako jednostkę. Ma zdolność kurczliwości, co oznacza, że może się napinać i relaksować. Powięź jest również rozległym narządem zmysłów, który można znaleźć w całym organizmie. Układ tkanki łącznej jest żywy, tzn. reaguje na bodźce i podlega określonym prawom fizycznym i chemicznym. Dana sytuacja zawsze powoduje reakcję.

Osoby, które są wzrokowcami, mogą sobie wyobrazić, że wasza skóra jest jak skórka pomarańczy. Tak więc, jeśli twoja skóra jest zewnętrzną warstwą skórki pomarańczowej, grubsza, biała, włóknista warstwa, która leży niemal natychmiast pod skórką, będzie twoją powięzią. Tak jak grubsza warstwa całkowicie otacza wnętrze pomarańczy, to samo dotyczy powięzi. Wszyscy mamy warstwę powięzi bezpośrednio pod skórą, która całkowicie otula ciało, dając kolejną barierę ochronną pomiędzy skórą a głębszą tkanką miękką.Większość sił, działających na ciało pochodzi z zewnątrz, ale powstają one i w jego wewnętrznych połączeniach. Te wewnętrzne połączenia utrzymywane są poprzez ruch lub ulegają zakłóceniu przy braku ruchu. Na przykład, wiele osób idąc, porusza tylko częścią swoich pleców. Efektem tego jest utrata elastyczności przez powięź pleców i zmniejszenie zdolności adaptacyjnej oraz ruchowej. Powtarzające się unieruchomienie jakiejś części ciała powoduje zgrubienie i usztywnienie powięzi.Aż trudno uwierzyć, że przez tak wiele lat powięź była całkowicie pomijana przez anatomów, co sprawiło, że świadomość społeczna na jej temat jest niewielka. Dopiero w październiku 2007 roku został zorganizowany pierwszy kongres powięziowy (Fascia Research Congress, Harvard Medical School, Boston). Na szczęście dzięki najnowszym badaniom naukowców, mamy coraz więcej dowodów, które pomagają nam tworzyć unowocześnione modele terapeutyczne, oraz programy treningowe.Przy okazji zapraszam do obejrzenia pięknego filmu Jean-Cleaude Guimbarteau, który ukazał powięź w 25-krotnym powiększeniu:
Rola powięzi Powięź zapewnia ochronną osłonę wokół całego naszego ciała, a także otacza każdy organ i mięśnie, aby chronić przed zewnętrznym urazem. Nasza powięź odgrywa również ważną rolę wspomagającą układ mięśniowo-szkieletowy, umożliwiając nam wykonywanie czynności życiowych, takich jak przechodzenie z pozycji siedzącej do stojącej oraz możliwość chodzenia, skakania i biegania. Krew, nerwy oraz mięśnie są otoczone i penetrowane przez powięź, pozwalając mięśniom i organom gładko sunąć po sobie. Kiedy masz zrosty powięziowe i zniekształcenia, może to powodować słabe krążenie krwi, słabsze impulsy nerwowe, ograniczoną elastyczność i zakres ruchów oraz wiele innych dolegliwości fizycznych.Niezależnie od tego, czy subiektywnie dobrze się na co dzień czujesz, czy cierpisz z powodu poważnego stanu zdrowia, wszyscy robimy regularnie małe rzeczy, który mogą negatywnie wpłynąć na naszą powięź. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że sposób, w jaki chodzimy, stoimy, a nawet siedzimy, wpływać może negatywnie na nasze ciało. Urazy z przeszłości oraz obecny sposób używania ciała wpływa na kształtowanie się tkanki łącznej i powstawanie drobnych przeciążeń, które mogą przekształcić się w poważniejsze urazy. Każdy mocno odbiegający od symetrii krok wymusza powstanie kompensacji i dostosowania się w obrębie całego organizmu. Powięź ciężko pracuje, aby nadrobić nierównowagę, ale ma ona również graniczny poziom swojej wytrzymałości.Ból i powięź Tak wiele bólu, ucisku i dyskomfortu niepotrzebnie jest powodowanych przez zniekształconą powięź. Zniekształcenia w powięzi mogą ciągnąć, skręcać i ściskać ciało w nieprzyjemnym napięciu. Badania pokazują, że napięcie powięziowe w jednej strukturze - takiej jak np. kolano - może powodować napięcie lub problemy w sąsiadujących strukturach, takich jak stawy biodrowe lub skokowe. Niektóre częste schorzenia, takie jak np. zapalenie rozcięgna podeszwowego, zespół pasma biodrowo-piszczelowego i popularny zamrożony bark, są przypisywane zakłóceniom w funkcjonowaniu powięzi.Nerwy i powięź Kiedy powięź jest napięta, może kompresować nerwy i utrudniać przewodzenie impulsów nerwowych. Schorzenia takie jak np. zespół cieśni nadgarstka, łokieć tenisisty lub zespół górnego otworu klatki piersiowej mogą być związane zaburzeniami ślizgu poszczególnych warstw powięziowych.Krew i powięź Żyły i tętnice przebiegają przez powięź. Jeśli jest ona napięta lub sklejona, powoduje to ograniczenie - jak załamanie w wężu ogrodowym. Prowadzi to do utrudnionego przepływu krwi, co oznacza, że do komórek dostarczanych jest mniej tlenu i substancji odżywczych. Produkty uboczne przemiany materii mają utrudniony odpływ. Konsekwencją mogą być zimne dłonie i stopy, zmiana koloru skóry, obrzęki, itp.Podsumowując powięź jest tkanką łączną, która jest utkana wokół każdego z mięśni, kości, nerwu, tętnicy i żyły. Jest także obecna we wszystkich narządach wewnętrznych, w tym sercu, płucach, mózgu i rdzeniu kręgowym. Jest to swego rodzaju „narząd” przenoszący ruch w ciele, dzięki któremu jesteśmy strukturalną całością. Ida Rolf, twórczyni niezwykłej metody jaką jest Integracja Strukturalna, nazwała powięź „narządem struktury ciała”. Najnowsze badania sugerują, że może ona zostać uszkodzona zarówno pod wpływem przeciążeń fizycznych jak i psychicznych. Przewlekle utrzymujący się stres osłabia również nasz układ ruchu zwiększając ryzyko wystąpienia urazu.Napięcia powięziowe nie są widoczne w większości badań obrazowych, takich jak RTG, rezonans magnetyczny, czy tomografia komputerowa. Najlepszą formą badania tej struktury ciała jest przeprowadzenie szczegółowego wywiadu, palpacja oraz bodyreading (statyczna i dynamiczna analiza posturalna).Do pracy z powięzią szczególnie polecam strukturalną pracę z ciałem, automasaż (uczę go na kursach w różnych częściach kraju), dynamiczny stretching powięziowy, oraz zajęcia typu joga, Tai Chi, lub Qigong.Podobne wpisy:

Daniel Kawka
Fizjoterapeuta, Certyfikowany Bodyworker
Międzynarodowy Terapeuta OM Cyriax i NDT Bobath
Dyplomowany Terapeuta PNF, Certyfikowany Terapeuta Saebo

Chodzenie daje wolność

Większość* z nas od momentu narodzin potrzebowała wielu miesięcy intensywnych, codziennych treningów, aby nauczyć się chodzić. Można powiedzieć, że każdy etap rozwoju ruchowego podporządkowany jest właśnie zdobyciu tej umiejętności. Chodzenie, przysiad oraz bieganie to najbardziej podstawowe aktywności ruchowe człowieka. Jesteśmy jedynymi stworzeniami na ziemi, które posiadły umiejętność swobodnego dwunożnego przemieszczania się. Ewolucji doprowadzenie do tego momentu zajęło ok 4 milionów lat. Uwolnienie rąk pozwoliło nam zdominować planetę, jednak, czy wykorzystujemy obecnie pełny potencjał naszych możliwości?Chodzenie jest aktem ruchowym stymulującym wszystkie układy organizmu. Poza utrzymaniem mięśni, stawów i kości w dobrej kondycji, poprawia też funkcjonowanie układów krążenia, oddechowego oraz pokarmowego. Po 20 minutowym spacerze zwiększa się aktywność mózgu, a co za tym idzie koncentracja oraz umiejętność logicznego, kreatywnego myślenia. Osobiście najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy właśnie podczas długich spacerów poza miastem. Jako gatunek wiele zrobiliśmy, aby zdobyć swobodną pozycję dwunożną. Gdy mamy 7 lat następuje natomiast etap w naszym życiu, kiedy posyła się nas do szkoły i…zaczynamy coraz więcej siedzieć. Na początku jest to kilka godzin dziennie. Następnie zaczynają dochodzić liczne zadania domowe, korepetycje, itp. Podczas studiów brakuje czasu na spacery nawet w weekendy. Gdy „wchodzimy” w dorosłe życie zaczynają nas męczyć nawet kilometrowe spacery.Być może nie wszyscy wiedzą, ale faktem jest, że przez ok 300 tys. lat człowiek (Homo Sapiens) żył na ziemi wspólnie z neandertalczykami. Najnowsze badania wskazują nawet, że dochodziło do krzyżowania gatunków. Neandertalczycy posiadali od nas bardziej umięśnione ciała oraz zbliżoną wielkość mózgu. Jak to się więc stało, że to jednak Homo Sapiens bezwzględnie zdominował planetę, a neandertalczycy wyginęli? Jedną z przyczyn mogła być budowa ciała umożliwiająca swobodne, długodystansowe chodzenie i bieganie. Szczuplejszy i smuklejszy człowiek potrzebował zdecydowanie mniej kalorii (neandertalczyk 3 500 – 5 000 kcal dziennie, człowiek 2 000 – 3 000 kcal), przy czym potrafił przemieszczać się na większe odległości podczas tropienia rannej zwierzyny. Przez konieczność bezpośredniego zbliżania się do ofiary, nasi „kuzyni” narażeni byli na starcia podczas których dochodziło do poważnych urazów, co wyraźnie wykazano podczas badania ich szkieletów.Pomimo podobnej wielkości nasze mózgi miały jednak odmienną budowę, co okazało się naszym dużym atutem. Poza lepszą równowagą i propriocepcją (czuciem ciała w przestrzeni), skutkowało to lepszą orientacją przestrzenną, co pozwalało człowiekowi wrócić z dalekiego polowania. Bardziej rozwinięta budowa ucha wewnętrznego i związana z tym poprawa koordynacji umożliwiła nam lepsze wykorzystanie tkanek elastycznych i pędu ciała. Chód stał się automatyczny. Im mniej musimy myśleć o tym w jaki sposób się poruszamy, tym lepsi stajemy się w innych dziedzinach życia.Jak widać chodzenie jest bardzo precyzyjnie skonstruowanym aktem ruchowym. Jest to również jedna z najbardziej naturalnych form ruchu, dlatego jest często zadawane przeze mnie jako zadanie domowe po sesjach strukturalnej pracy z ciałem.Przy okazji przedstawiam kilka wskazówek, dzięki którym wasze chodzenie będzie bardziej ergonomiczne i naturalne:
    Wykonuj długie kroki – energiczny, szybki chód pozwala rozciągnąć i naładować taśmy mięśniowo-powięziowe dzięki czemu energia elastyczna zamieniana jest w kinetyczną, co przekłada się na zaoszczędzenie siły. To właśnie dlatego szybki chód męczy mniej niż długotrwałe stanie w miejscu.Głęboko oddychaj – oddech ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o zachowanie elastycznego napięcia ściany jamy brzusznej. Będzie to również znakomity trening m.in. dla przepony oraz mięśni międzyżebrowych, które w pozycji siedzącej nie wykorzystują swego pełnego potencjału.Aktywnie pracuj rękoma – dalekie wymachy rękoma w połączeniu z długim krokiem doprowadzać będą do kontrrotacji obręczy barkowej względem biodrowej, co efektywniej odżywi krążki międzykręgowe. Istnieją teorie mówiące o tym, że za wzrost liczby problemów z bólem pleców odpowiada między innymi fakt, że jako ludzie w ciągu dnia wykonujemy coraz mniej kroków, przez co w znaczący sposób oddaliliśmy się od naszego środowiska naturalnego.
* Celowo piszę większość, a nie wszyscy, ponieważ znam wiele fantastycznych osób, które poruszają się na wózku w wyniku pewnych niedoskonałości swojego układu nerwowegoPodobne wpisy:

Przeciążenia u muzyków

Miałem niedawno przyjemność współpracować ze Szkołą Muzyczną z Bielska-Białej. Wśród uczniów przeprowadziłem szkolenie dotyczące dbania o postawę i wpływie aktywności ruchowej na umysł. Byłem bardzo zaskoczony odzewem po wykładzie. Okazało się, że młodzi muzycy są bardzo świadomi tego jak ważne w ich profesji, poza doskonaleniem gry lub śpiewu, jest dbanie o własne ciało. Utrzymanie go w dobrej kondycji pozwoli im na pewno długo cieszyć się dobrym zdrowiem, co przełoży się również na osiągnięcia zawodowe.Fascynujące jest to jak po samej obserwacji postawy można stwierdzić na jakim instrumencie gra dana osoba. Dopasowanie się do narzędzia jest tak wyraźne, że można prawie widzieć jak dane narzędzie układa ciało, nawet jeśli w danym momencie muzyk nie wykonuje swojej pracy.U wiolonczelisty zauważyć można przesunięcie głowy w dół i do przodu, co niekorzystnie wpływać będzie na oddychanie i przeciążenia lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Ręka trzymająca instrument jest obniżona, co powodować może skrócenie mięśnia czworobocznego lędźwi po tej samej stronie. Jest to natomiast struktura wpływająca na ruchomość miednicy, a tym samym na efektywność chodu.Tendencje występujące u skrzypka będą jeszcze bardziej widoczne, szczególnie w obrębie odcinka szyjnego, gdyż głowa musi pochylić się w bok, aby przytrzymać instrument. Z punktu widzenia fizjoterapeuty, na pewno warto byłoby się przyjrzeć pracy stawów skroniowo-żuchwowych, które przy takim ustawieniu głowy będą pracowały asymetrycznie.Flet, podobnie jak cała rodzina skrzypiec, również wymaga asymetrycznego dopasowania, ale w stronę przeciwną. Konflikt pomiędzy uniesioną kończyną górną oraz głową zrotowaną w przeciwną stronę może spowodować problemy w obrębie obręczy barkowej, lub w obrębie odcinka szyjnego.Do tej pory omówiłem instrumenty trzymane asymetrycznie. Jest też jednak szeroka grupa instrumentów trzymanych symetrycznie, takich jak trąbka, klarnet, czy obój, które również mogą powodować pewne zmiany w strukturze układu ruchu. Ponieważ instrumenty te są trzymane z przodu ciała, przesuwają one środek ciężkości mocniej angażując mięśnie przykręgosłupowe, co powodować może ich przeciążenie.Nasze ciała są fascynujące w swoich możliwościach dostosowania się do warunków w jakich je używamy. Na dłuższą metę może to czasem rodzić pewne problemy. Dlatego warto, aby muzycy, tancerze i sportowcy włączali w swój trening zajęcia ogólnorozwojowe oraz specyficzne ćwiczenia rozciągające ukierunkowane na konkretne restrykcje tkankowe. Z pomocą może przyjść tutaj strukturalna praca z ciałem i dynamiczny stretching powięziowy.Podobne wpisy:

„Śpij dobrze” – recenzja książki

Autorem książki jest Nick Littlehales, znany z pracy jako trener…snu m.in. w tak renomowanych klubach piłkarskich jak Manchester United, Chelsea Londyn czy Liverpool FC. Współpracował również z Cristiano Ronaldo, oraz grupą kolarską Team Sky, dla której skonstruował przenośne zestawy do spania. Właśnie na bazie pracy z kolarzami, którzy podczas zawodów typu Tour de France codziennie śpią w innym miejscu, podanych jest wiele ciekawych informacji.

Z racji doświadczeń autora w pracy ze sportowcami polecam tą książkę trenerom oraz zawodnikom wszelkich dyscyplin. Dbanie o prawidłową dietę, czy indywidualny dobór treningów, to norma zarówno w sporcie zawodowym jak i amatorskim. Wciąż jednak niewystarczającą uwagę przywiązuje się do właściwej regeneracji podczas snu. Sen można natomiast potraktować w ramach agregacji zysków marginalnych. Obecnie poziom jest tak wysoki, że o końcowym sukcesie decydują szczegóły, w tym m.in. umiejętność regenerującego przespania minimum 6, a najlepiej 7,5 godziny na dobę.

Książka nie jest jednak przeznaczone wyłącznie do osób związanych ze sportem. Przydatna będzie dla każdego, gdyż znajdziecie tam również informacje o zalecanych czynnościach przed snem i po przebudzeniu, wpływie snu na zdrowie, przygotowaniu pomieszczenia do odpoczynku, czy sposobach radzenia sobie z nocną zmianą lub zmianami stref czasowych.

Mamy coraz więcej dowodów naukowych na istnienie powiązań między złymi nawykami dotyczącymi spania a całym mnóstwem problemów zdrowotnych i psychologicznych – od cukrzycy typu II, chorób sercowo-naczyniowych, bólu pleców i otyłości po nerwicę, depresję i wypalenie zawodowe. Jak widać sen jest ważny, dlatego tę książkę powinien przeczytać każdy.

Tutaj wyszukacie książkę w najlepszej cenie.

Podobne wpisy:

Niezwykła stopa

Ludzka stopa składa się z 26 kości pomiędzy którymi znajdują się wytrzymałe i elastyczne stawy. Całość wzmocniona jest ponad setką silnych tkanek miękkich (mięśni, więzadeł, troczków, rozcięgien, itp.).

Zadaniem tej złożonej konstrukcji jest m.in. dopasowywanie się do nierówności podłoża, amortyzacja wstrząsów (w celu ochrony mózgu), oraz przekazywanie do układu nerwowego informacji o podłożu na którym się poruszamy (rodzaju, kącie nachylenia, itp.).

Wkładając stopę w zbyt sztywne obuwie sprawiamy, że mięśnie ulegają osłabieniu, a stawy usztywniają się. Stopa przestaje spełniać swoje podstawowe funkcje, a negatywne konsekwencje odczuje całe ciało.

Aby temu zapobiec, polecam najbardziej naturalne, a co za tym idzie najbezpieczniejsze ćwiczenie dla stóp:

Podobne wpisy:

Czy wiesz, że badania obrazowe mogą wprowadzać w błąd?

Badania takie jak rezonans magnetyczny, RTG, tomografia komputerowa, czy USG to wyłącznie badania dodatkowe. Oznacza to, że nie mogą być podstawą do postawienia diagnozy w przypadku np. bólu pleców.

Główny problem jest z nimi taki, że ich wynik opisywany jest przez lekarza porównując nas do idealnego człowieka z atlasu anatomicznego, który oczywiście nie istnieje. Stąd też u każdego, nawet jeżeli nie odczuwa żadnych dolegliwości, w opisie wyjdzie wiele odstępstw od „normy”. Często są one jednak związane z wiekiem lub wykonywaną pracą i nie mają nic wspólnego z obecnymi dolegliwościami. Powinno zostać to precyzyjnie wyjaśnione przez lekarza prowadzącego. Z doświadczenia w pracy z pacjentami, widzę jednak, że rzadko się to niestety zdarza.

Naukowcy i autorytety z dziedziny medycyny już wielokrotnie natomiast stwierdzali, że badania obrazowe są zdecydowanie zbyt często zlecane (Cyriax, grupa Back Pain Europe, itd).

Jarvik i wsp. (2001) przeprowadzili badanie MRI 148 pacjentów, którzy NIGDY w swoim życiu nie doświadczyli bólu pleców.

Co pokazały wyniki?:

  • 123 pacjentów (83%) miało umiarkowaną do silnej dehydratacji krążka międzykręgowego
  • 83 (56%) pacjentów miało stwierdzone zwężenie przestrzeni międzykręgowej
  • 48 (32%) pacjentów miało protruzję przynajmniej jednego krążka międzykręgowego
  • 9 (6%) pacjentów miało ekstruzję co najmniej jednego krążka międzykręgowego

Kolejny powód dla którego badania obrazowe nie mogą być podstawą do postawienia diagnozy jest fakt, że robione są w statyce (w leżeniu lub staniu). Większość dolegliwości związana jest natomiast z jakąś aktywnością fizyczną, tzn., że ból pojawia się lub nasila podczas np. chodzenia, zginania, kaszlu, itp. Tego co dzieje się z naszym ciałem podczas konkretnych ruchów, jakie zachodzą w nim reakcje i interakcje nie widać jednak w badaniu typu rezonans magnetyczny, czy RTG.

Podstawą do postawienia diagnozy, która jest niezbędna, aby wprowadzić właściwą terapię, jest dokładnie zebrany wywiad, palpacja, oraz badanie funkcjonalne (zestaw ruchów biernych i czynnych). Dopiero w przypadku pojawienia się jakiś wątpliwości, które zdarzają się jednak stosunkowo rzadko, wspomóc się warto wspomnianymi badaniami obrazowymi.

Bez spełnienia powyższych międzynarodowych wytycznych narażeni jesteśmy na to, że poddani zostaniemy niewłaściwej terapii.

Podobne wpisy:

Jak spać, by nie bolały plecy?

Jak spać by nie bolały plecy

Jak spać, żeby nie bolał kręgosłup? Jaki materac wybrać? Jaką poduszkę do spania kupić? W jakiej pozycji spać? To częste pytania zadawane fizjoterapeutom przez pacjentów. Słyszę je niemalże codziennie w prowadzonym gabinecie rehabilitacji w Bielsku-Białej. Tym tekstem postaram się rozwiać niektóre wątpliwości.

Trzy fazy snu

Po pierwsze, aby sen działał regenerująco zarówno dla naszego ciała jak i umysłu, to musimy nieprzerwanie przejść kilkukrotnie trzy fazy: sen płytki, głęboki oraz REM (szybkich ruchów gałek ocznych). By przebyć wszystkie fazy snu, składające się na jeden pełen cykl, potrzeba ok 90 minut. W idealnych warunkach takich cyklów powinniśmy mieć 4-5, czyli sen u dorosłej osoby powinien trwać ok 6-7,5 godziny. Istnieje niestety wiele czynników stojących na drodze ku osiągnięciu takiego wypoczynku:
  • stres,
  • lekarstwa,
  • kofeina,
  • oddychanie przez usta zamiast przez nos,
  • chrapanie i bezdech senny,
  • temperatura otoczenia (zbyt wysoka wpływa niekorzystnie),
  • potrzeby fizjologiczne (dlatego na 1,5-2 godzin przed snem nie powinno się nic jeść i ograniczyć spożycie napojów),
  • ból,
  • niewłaściwie dobrany materac.
Gdy jesteśmy niewyspani to podnosi się w organizmie stężeniu hormonu stresu, co nasila dolegliwości bólowe w ciągu dnia. W trakcie fazy REM dochodzi do konsolidacji i powstawania nowych dróg nerwowych. Między innymi z tych powodów należy stworzyć warunki ułatwiające nieprzerwane przespanie kilku godzin.

Jak dobrać poduszkę i materac?

Jak już wspomniałem prawidłowa higiena snu jest bardzo istotna w przebiegu rehabilitacji bólu pleców. Zarówno materac jak i poduszka powinny się dostosować do budowy naszego ciała. Nigdy odwrotnie. Zadanie wydaje się dość proste, jednak dobór odpowiedniego sprzętu do spania może być dla większości osób kłopotliwy. Postaram się nieco ułatwić zadanie i przedstawiam w kilku krokach sposób na wybór materaca i poduszki właściwych dla naszej sylwetki:
  1. W dobrze dolegających spodniach i koszulce stań z lekko ugiętymi kolanami i biodrami (do ok 60 stopni). Ręce trzymaj przed sobą z łokciami zgiętymi do ok 90 stopni. Ustawienie ciała przypominać będzie pozycję embrionalną.
  2. Napnij brzuch i skoryguj ustawienie miednicy, tak abyś nie czuł napięcia w odcinku lędźwiowym kręgosłupa (dolna część pleców).
  3. Poproś kogoś o zrobienie zdjęcia z tyłu.
  4. W sklepie, w tym samym stroju, połóż się na materacu z poduszką i ponownie poproś o zrobienie zdjęcia z tyłu.
  5. Dobierając materac i poduszkę dążymy do tego, aby na obu zdjęciach kręgosłup był tak samo ustawiony. Nie powinieneś czuć ucisku wyniosłości kostnych (kostek, kolan, bioder, barków) po stronie na której leżysz.
Wydaje się to dość skomplikowane, ale na szczęście materac kupujemy raz na kilka lat i wtedy właśnie warto włożyć trochę wysiłku w jego prawidłowy dobór, co korzystnie przełoży się na zdrowie. Pamiętajcie, że zbyt miękki materac sprawia, że kręgosłup leżąc w pozycji embrionalnej nadmiernie zgina się w bok (zapada w materacu). Zbyt twardy uciskać będzie wrażliwe wyniosłości kostne, co może być przyczyną wybudzania.Podsumowując, najlepszą pozycją do spania jest leżenie na boku, co pozwala utrzymać naturalne krzywizny kręgosłupa.W razie jakichkolwiek pytań jestem do dyspozycji telefonicznej lub e-mailowej.Podobne teksty:

Dlaczego warto się wiercić podczas siedzenia i dlaczego dobrze jest mieć niewygodne krzesło

W wielu miejscach w internecie spotkać można grafiki prezentujące w jaki sposób powinniśmy siedzieć. Większość zwraca uwagę głównie na podparcie pod odcinkiem lędźwiowym oraz kąt prosty w stawach biodrowych. O ile podparcie pleców może przynieść czasem ulgę, o tyle zgięcie stawów biodrowych jest na dłuższą metę bardzo szkodliwe.Wystarczy spojrzeć na to jak pracuje nasze ciało podczas najpopularniejszych aktywności fizycznych, takich jak bieganie, piłka nożna, siatkówka, czy koszykówka. Wszystkie te dyscypliny wymagają znacznej siły mięśni pośladkowych oraz dużego zakresu wyprostu w obrębie stawów biodrowych. Ciało dopasowuje się do tego w jaki sposób go na co dzień używamy. Jeżeli dużo siedzimy i nie przerywamy tego rozciąganiami, to usztywnieniu ulegają m.in. zginacze bioder, stawy skokowe, mięśnie podpotyliczne, itd. Osłabieniu ulegają natomiast m.in. bardzo ważne mięśnie pośladkowe. Najłatwiejszym sposobem na zapobieganie negatywnym konsekwencjom siedzącego trybu życia jest wiercenie się, przeciąganie, ziewanie i częsta zmiana pozycji. Każda z tych prostych aktywności sprawia, że nasze mięśnie naprzemiennie rozciągając się i kurcząc działają jak pompa ssąco-tłocząca rozprowadzająca substancje odżywcze po naszym ciele. Może to dość kontrowersyjne, ale uważam, że dobre krzesło, to niewygodne krzesło. Zniechęca ono nas do długotrwałego przebywania w jednej pozycji, oraz zmusza do poruszania się. Kupowanie wymyślnego, ergonomicznego krzesła z pięknie wyrysowanymi kątami prostymi w katalogu stworzonym przez agencję marketingową, jest niestety zachętą do dłuższego siedzenia. To trochę tak, jak z braniem tabletek zmniejszających odczuwanie kaca po imprezie. Na następnym dzień czujemy się w miarę dobrze, ale spożywając coraz częściej alkohol, na pewno w dłuższej perspektywie czasu poczujemy jego negatywne skutki Szczególnie dzieci i młodzież, których ciało cały czas się kształtuje, powinny być zachęcane do częstej zmiany pozycji. Naprawdę nie ma nic złego w tym, gdy ktoś rozwiązuje zadania lub czyta książkę kucając, leżąc, siedząc na jednej nodze, itp. Ważne jest natomiast to, aby nie wyrabiać nawyku ciągłego przebywania w tej samej pozycji.Podobne teksty:

Jak trenować uszkodzony mózg? Poradnik dla pacjentów i ich rodzin

jak trenować uszkodzony mózg

Mówiąc o plastyczności mózgu należy wyróżnić trzy zjawiska związane z tym procesem: plastyczność rozwojową, pamięciową i kompensacyjną. Plastyczność rozwojowa dotyczy ogromnych zmian, które zachodzą w mózgu dorastającego dziecka. W okresie tym możliwości samonaprawy mózgu oraz nauki są wyjątkowo duże. Wiąże się to ze zdolnością do wzrostu aksonów i dendrytów, co sprzyja powstawaniu nowych połączeń. Rosnące neurony znajdują odpowiednią drogę dzięki temu, że neurony docelowe są znaczone chemicznie. Plastyczność pamięciowa związana jest z uczeniem i zapamiętywaniem na drodze powtarzanych bodźców zewnętrznych, które stwarzają warunki do powstawania nowych dróg nerwowych w mózgu. Z punktu widzenia rehabilitacji najważniejszym zjawiskiem jest plastyczność kompensacyjna. Jest to zdolność biologiczna mózgu do samonaprawy po uszkodzeniu. [9]

Plastyczność neuronalna to właściwość komórek nerwowych do trwałych zmian w wyniku działania bodźców zewnętrznych. Zdolności plastyczne dojrzałego mózgu to zjawisko odkryte niedawno. Jeszcze w latach 70. XX wieku dominował pogląd, że po zakończeniu okresu plastyczności rozwojowej ośrodkowy układ nerwowy nie posiada możliwości do reorganizacji funkcjonalnej. Sądzono, że mózg dorosłego człowieka ma przypisaną na stałe funkcję, a więc traktowano mózgowie jako twór mało dynamiczny. Pogląd ten został zmieniony w latach 80. ubiegłego wieku przez grupę amerykańskich uczonych. Przyczyniło się do tego wynalezienie oraz upowszechnienie metod neurofizjologicznych. Ponadto rozwój metod badawczych umożliwił śledzenie zmian zachodzących w mózgowiu u pacjentów korzystających z różnych form rehabilitacji i leczenia. Badania dotyczą głównie kory mózgowej, lecz również w układzie somatosensorycznym zauważono zmiany plastyczne drogi czuciowej na wszystkich jej poziomach. Teraz już wiadomo, że uszkodzenie czuciowego bądź ruchowego homunculusa nie musi się wiązać z trwałym kalectwem, a zmiany w mapach korowych można wywołać również u ludzi zdrowych, co możemy osiągnąć dzięki treningowi czuciowo-ruchowemu. Plastyczność zależna jest też od częstości i sposobu używania określonej części ciała, stąd też w literaturze medycznej natrafić można na angielski termin "use-dependent plasticity". [6,9]

Mapy korowe

Kora mózgowa, czyli istota szara pokrywająca półkule mózgowe, jest najwyższym piętrem układu nerwowego i najbardziej złożonym narządem organizmu. Składa  się ona z sześciu warstw oznaczonych cyframi rzymskimi od I do VI, różniących się między sobą składem neuronalnym i pochodzeniem aferentów. W przeszłości sądzono, że kora mózgowa stanowi mozaikę pól i ośrodków, które działają niezależnie od siebie. Najnowsze badania dowodzą, że tylko niektóre z czynności korowych mają przypisane określone pola, których uszkodzenie powoduje upośledzenie odpowiadających im funkcji. Czynności związane z zapamiętywaniem, życiem psychicznym i myśleniem abstrakcyjnym nie dają się dokładnie zlokalizować i są nadzorowane przez rozległe obszary kojarzeniowej kory czołowej, skroniowej i ciemieniowej. [1, 5, 10]

Cechą, która charakteryzuje funkcjonowanie kory jest jej kolumnowość. Polega ona na tym, że na określonym, niewielkim obszarze kory, komórki reagują wybiórczo na określoną cechę bodźca czuciowego. Kora działa w ten sposób dzięki topografii połączeń między swoimi komórkami. Najsilniejsze połączenia przebiegają pionowo, lecz istnieją też połączenia przebiegające poziomo. Połączenia poziome mogą mieć charakter zarówno pobudzający, który poszerza obszar dostający informację o bodźcu docierającym do warstwy czwartej, jak i hamujący, który zmniejsza dopływ informacji. Pierwotne funkcjonowanie systemów kolumnowych w dojrzałym mózgu może być zmienione przez szereg czynników do których zaliczyć można między innymi: uszkodzenie nerwów, zmianę używania określonej części ciała, lub silne bodźcowanie zewnętrzne otrzymywane podczas treningu. [10]

Kora somatosensoryczna jest obszarem gdzie najlepiej jest poznane zjawisko plastyczności mózgu. Dotychczasowe badania, w których wywoływano potencjały elektryczne w odpowiedzi na dotykanie powierzchni ciała, pozwoliły na stworzenie map somatopowych kory. Przykładem tego typu map jest homunculus (człowieczek)  ruchowy i czuciowy (Rys. 1.). W przypadku kory ruchowej obrazuje on nie masę mięśni, lecz dokładność ruchów. Może on ulegać zmianom w wyniku nabywania nowych umiejętności i treningu już posiadanych. Nowe ruchy na zasadzie konkurencji wypierają z homunculusa pola z ośrodkami dla ruchów rzadziej używanych i mniej precyzyjnych. [2, 10]

 Homunculus ruchowy (u góry po lewej) i homunculus czuciowy (u góry po prawej)

Rys. 1. Homunculus ruchowy (u góry po lewej) i homunculus czuciowy (u góry po prawej). U dołu umiejscowienie ośrodków ruchowych i czuciowych w korze mózgowej. [2]

Zmiany map korowych mogą mieć również miejsce w wyniku uszkodzenia receptorów dotykowych lub przecięcia nerwu czuciowego. Znanym przykładem jest plastyczność kory szopa pracza. Reprezentacja palców w korze somatosensorycznej jego mózgu zajmuje dużą powierzchnię, gdyż jest to zwierzę znane ze zręcznych ruchów dłoni. Zauważono u niego, że po amputacji jednego palca obszar kory mu odpowiadający został zajęty przez reprezentację sąsiednich palców. Już w połowie lat 90. XX wieku dowiedziono, że zmiany map korowych można obserwować bardzo szybko. Okazało się, że wystarczy 10 minut, aby po amputacji palca u lisa latającego zarejestrować dotknięcie sąsiednich palców w obszarze kory uprzednio przez ten palec pobudzanym. [9, 10]

Do dnia dzisiejszego przeprowadzono dużą ilość badań nad neuroplastyczności kompensacyjną po uszkodzeniu mózgu w wyniku urazu, operacji lub udaru. Wynika z nich jednoznacznie, że upośledzona funkcja może częściowo lub całkowicie powrócić, ponieważ często inne struktury korowe lub podkorowe przejmują funkcję okolic uszkodzonych. Mechanizmy plastyczności dokładnie zostały opisane wcześniej, w skrócie można przypomnieć, że są one następstwem dwóch czynników: początkowego wzmocnienia istniejących szlaków nerwowych oraz ostatecznego ustalenia nowych połączeń. Aspektami wpływającymi na siłę zjawisk plastycznych są ćwiczenia rehabilitacyjne i zabiegi fizykoterapeutyczne, które w konsekwencji mogą prowadzić do funkcjonalnej poprawy stanu pacjenta. [6, 11]

Podczas prowadzenia zajęć rehabilitacyjnych istotna jest ciągłość i powtarzalność neurostymulacji. Dzięki temu dochodzi do aktywacji już istniejących i powstawania nowych połączeń w sieciach neuronowych a pobudzone ośrodki podkorowe przejmują dowodzenie nad czynnościami postawnymi i ruchowymi. Wszelkie modyfikacje informacji zachodzą na wszystkich poziomach układu nerwowego począwszy od receptorów somatosensorycznych znajdujących się w skórze, mięśniach, ścięgnach i stawach, aż do zespołów nerwowych w korze mózgowej. Rehabilitacja oparta na zjawiskach neurofizjologicznych wykorzystuje współdziałanie narządów somatosensorycznych z interneuronami rdzeniowymi, odgrywającymi rolę neuromodulatorów drogi wstępującej oraz sieci mózgu i móżdżku.  Układ limbiczny spełnia tutaj rolę nadrzędną w potrzebie utrzymania prawidłowej postawy i ruchu, gdyż wysyła on polecenia do niższych obszarów mózgu zanim rozpocznie się reakcja motoryczna. [11]

Liczne eksperymenty przeprowadzone na zwierzętach i ludziach dowodzą, że urozmaicone środowisko zewnętrzne oraz kompleksowe ćwiczenia wywierają wpływ na mechanizmy leżące u podłoża plastyczności neuronalnej. Wiemy już, że u szczurów z uszkodzonym ośrodkowym układem nerwowym przebywających we wzbogaconym środowisku, w którym są również inne osobniki, zauważono znacząco większą liczbę rozgałęzień dendrytów komórek piramidowych w porównaniu z grupą kontrolną, a co za tym idzie, osiągnęły one lepsze rezultaty funkcjonalne. Informacja ta wskazuje, że postępując z pacjentami po uszkodzeniu ośrodkowego układu nerwowego o.u.n., należy uruchomić mechanizmy ciekawości i poszukiwania, co może zwiększać wydzielanie neuromodulatorów, które mają wpływ torujący na zmiany plastyczne. [6, 7, 8, 14]

Wpływ oddziaływania środowiska zewnętrznego na wzrost liczby kolców dendrytycznych

Rys. 2. Wpływ oddziaływania środowiska zewnętrznego na wzrost liczby kolców dendrytycznych. Po lewej stronie stan wykształcenia kolców dendrytycznych neuronu u szczura przebywającego przez 3 tygodnie w standardowej klatce, po prawej u szczura przebywającego we wzbogaconym środowisku. [8]

Terapia lustrzana

Mirror Box Therapy (terapia lustrzana) po raz pierwszy opisana została przez V.S. Ramachandran?a i współpracowników w 1995 roku. Jest to terapia wolna od leków, która jest coraz lepiej opisana w literaturze medycznej. Polega ona na tym, że pacjent umieszcza "chorą" kończynę w "lustrzanym pudełku", a zdrową naprzeciwko lustra. Widząc odbicie, pacjent otrzymuje wizualne sprzężenie zwrotne (visual feedback), a mózg odczytuje je jako normalnie funkcjonującą kończynę. Pacjent oczywiście wie, że kończyna w lustrze to tylko odbicie, ale mózg podświadomie odbiera je jako własną część ciała (nawet jeżeli w rzeczywistości jest amputowana). Mapy korowe zostają więc ponownie przemodelowane. [15, 16]

Aby podczas terapii lustrzanej w pełni wykorzystać zjawisko plastyczności mózgu należy przestrzegać kilku zasad: [3, 4, 13, 15]

  • Podczas terapii pacjent konieczne ma być skoncentrowany, musi zwracać uwagę na to co widzi i czuje. Dlatego wykonywane zadanie ma być dla pacjenta ważne, powinno być związane z jego zainteresowaniami lub zawodem.
  • Ważna jest duża ilość powtórzeń. Jest to warunek, aby doszło do reorganizacji kory mózgowej.
  • Jedna z sesji terapeutycznych powinna odbyć się przed snem. W czasie snu mózg konsoliduje nowo zdobytą wiedzę.

Wykorzystanie konsoli Xbox Kinect w rehabilitacji

Największe korzyści można osiągnąć w takich aspektach jak równowaga i duża motoryka kończyn górnych. Pacjenci nie poprawiają funkcji manipulacyjnych dłoni ponieważ zadania w grach mają charakter globalny. Uważam, że osoby po amputacji w obrębie kończyny górnej mogą dużo skorzystać podczas treningu bramkarskiego, gdzie należy obronić jak najwięcej strzałów przy użyciu zachowanej kończyny górnej i kończyn dolnych. Z każdą kolejną obroną rośnie poziom trudności (piłka leci szybciej i w bardziej nieoczekiwane miejsca). Dzięki opcji zapisywania wyników możemy śledzić postępy pacjentów. Niestety osoby po amputacji kończyny dolnej nie skorzystają z ćwiczeń przy użyciu konsoli, ponieważ detektor nie wykryje ruchów ich ciała.

Jedną z największych zalet używania nowych technologii w rehabilitacji jest fakt, że pacjent bardzo szybko otrzymuje informację zwrotną czy wykonał zadanie poprawnie czy też musi jeszcze potrenować. Poza tym osoby po uszkodzeniach ośrodkowego układu nerwowego bardzo tracą na wydolności. Dzieje się to za sprawą długiej hospitalizacji i małej ilości ruchu w domu. Natomiast produkt firmy Microsoft naprawdę stawia pod tym kątem duże wymagania czego sam doświadczyłem.

Na uwagę zasługuje fakt, że stale wychodzą nowe gry, które z powodzeniem mogą być wykorzystane w terapii. Chodzi mi głównie o takie tytuły jak miCoach Kinect (stworzona przy współpracy z firmą Adidas), Your Shape Fitness Evolced 2012, EA Sports Active 2, Michael Phelps: Push The Limit, Nike+ Kinect Training i wiele innych.

Trening mentalny

Wpływ treningu mentalnego na uczenie się motoryczne znany jest od dziesięcioleci w psychologii sportu. Na przykład poprzez wyobrażenie sobie swoich ruchów sportowcy potrafią zwiększyć sille swoich mięśni, szybkość oraz poprawniej wykonywać ruchy. Techniki mentalne są wprawdzie mniej efektywne niż aktywne ćwiczenia ruchowe, jednak wspólne ich stosowanie może przyspieszyć osiągnięcie zamierzonych celów. Dopiero od niedawna stosuje się w neurorehabilitacji techniki mentalne. Korzyści mogą z nich czerpać przede wszystkim pacjenci  z bogatą wyobraźnią, umiejętnością obserwacji i koncentracji. Samo wyobrażanie ruchu może być wsparte poprzez obserwację zdrowych ludzi. Udowodnione naukowo jest, że sama obserwacja ruchu uaktywnia w mózgu obszary odpowiedzialne za jego wykonanie. Działa bowiem wówczas mechanizm neurologiczny, tzw. system neuronów lustrzanych, który może zainicjować uplastycznienie.

Wyznaczanie celów

Bardzo istotnym elementem rehabilitacji jest wyznaczanie sobie celów. Celem terapii nie może jednak być poprawa zgięcia grzbietowego w stopie. Cel musi być czysto funkcjonalny czyli np. wejście samodzielne po schodach, lub samodzielne pokrojenie chleba. Jakość życia jest ważniejsza niż jakość ruchu. Może się okazać, że np. zmniejszenie spastyczności w ogóle nie poprawi funkcjonowania pacjenta w społeczeństwie. Dlatego bardzo istotne są wskazówki wykwalifikowanego terapeuty, który pomoże określić realne cele.

Istotne jest, aby cel dla pacjenta był ważny, najlepiej żeby był związany z jego pasją i zainteresowaniami. Do pamięci długotrwałej trafiają tylko te elementy, które są dla danego pacjenta ważne, wszystko co zbędne zostaje odrzucone.

Podobne teksty:

Piśmiennictwo:

  1. Fix J. D.: Neuroanatomia. Wrocław, Urban & Partner, 1997.
  2. Function and Dysfunction of the Cerebral Lobes. [Online], [dostęp: 2008-03-31].
  3. Hamzei F. (red.): Neurorehabilitacja oparta na dowodach naukowych. Wydanie I, Wrocław, MedPharm Polska, 2010.
  4. Horst R.: Trening strategii motorycznych i PNF. Wydanie I, Kraków, Top School, 2010.
  5. Konturek S.: Neurofizjologia. Tom IV, Wydanie VI, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 1998.
  6. Gut M.: Zmiany plastyczne w zdrowym i chorym mózgu. Kosmos 2007, Tom 56, nr 1-2, s. 63-74.
  7. Kinalski R.: Neurofizjologiczne podstawy rehabilitacji ruchowej (w:) Kiwerski J. (red.).: Rehabilitacja Medyczna. Warszawa, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2005, s. 49-69.
  8. Kinalski R.: Podstawy neurofizjologii klinicznej (w:) Kwolek A. (red.).: Rehabilitacja Medyczna. Tom 1, Wrocław, Urban & Partner, 2003, s. 158-212.
  9. Kossut M.: Neuroplastyczność (w:) Grabowska A. (red.), Górska T. (red.), Zagrodzka J. (red.): Mózg a zachowanie. Wyd. III, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2006, s. 590-613.
  10. Kowalski I. M.: Współczesna neurobiologia a postępy w rehabilitacji. Postępy Rehabilitacji. 2005, nr 4, s. 5-9.
  11. Krawczyk M., Sidaway M.: Kliniczne efekty intensywnego leczenia ruchem pacjentów po przebytym udarze mózgu. Neurologia i Neurochirurgia. Polska 2002, Tom 36, suplement 1, s. 41-60.
  12. Lennon S., Stokes M.: Fizjoterapia w rehabilitacji neurologicznej. Wydanie I, Wrocław, Elsevier Urban & Partner, 2010.
  13. Ploughman M.: A review of brain plasticity and implications for the physiotherapeutic management of stroke. Physiotherapy Canada 2002, 54, nr 3, s. 164-176.
  14. Ramachandran V.S.:  Plasticity and functional recovery in neurolog. Clinical Medicine. 2005, 5, nr 4 , s. 368?73.
  15. Scott LaFee: V.S. Ramachandran is changing minds about the brain. W: Headstrong [Online]. The San Diego Union-Tribune, 2006-10-26. [dostęp: 2011-03-11].
  16. Taub E.: Constraint-induced movement therapy and massed practices / response. Stroke 2000, nr 31, s. 986-998.

Trzymaj się prosto! – 6 ćwiczeń dla starszych

Im starsi jesteśmy, tym większe mamy problemy z poruszaniem się i stajemy się bardziej narażeni na upadki. Tymczasem u osób powyżej 65. roku życia każdy taki upadek może powodować poważne zranienia. Warto więc stale ćwiczyć, by wzmocnić mięśnie i nie tracić równowagi. Jak? Oto kilka propozycji!Poniższe ćwiczenia wzmacniają dolne partie ciała, co zmniejsza ryzyko upadku. Pamiętaj, aby wykonując je, ustawić się w pobliżu blatu lub innej stabilnej powierzchni, na której w razie potrzeby możesz się wesprzeć.
  1. Maszerowanie w miejscu. Nie ruszając się z miejsca, zacznij powoli maszerować. Kontynuuj przez 20-30 sekund. Kiedy poczujesz, że maszeruje ci się łatwiej, spróbuj robić to szybciej lub zmień powierzchnię, na której się poruszasz – na przykład na dywan, piankę czy trawę.
  2.  
  3. Potrójne wykopy. Stojąc na jednej nodze (na lekko ugiętym kolanie), wysuń drugą przed siebie, utrzymując ją możliwie jak najbardziej wyprostowaną. Następnie wysuń ją w bok, a na koniec – do tyłu. Powtórz 10 razy dla każdej nogi.
  4.  
  5. Krok w bok. Mając przed sobą blat lub ścianę, o którą w razie potrzeby można się podpierać, idź wzdłuż niej bokiem. Zrób najpierw 10 kroków w jedną stronę, później tyle samo – z powrotem, w drugą.
  6.  
  7. Na jednej nodze. Stój na jednej nodze przez 30 sekund lub tak długo, jak jesteś w stanie. Następnie zmień nogę. Spróbuj powtórzyć 5 razy dla każdej nogi. Z czasem stanie na jednej nodze będzie ci przychodziło łatwiej; zacznij wtedy wykonywać równocześnie inne czynności – na przykład mycie zębów, rozmawianie przez telefon czy ćwiczenia z hantlami.
  8.  
  9. Od siedzenia do stania. Wstawaj z krzesła bez podpierania się rękami. Na początku może być to dla ciebie trudne, dlatego połóż na krześle sprężystą poduszkę, która pomoże ci wstać. Powtórz 10 razy.
  10.  
  11. Tip-top. Ustaw stopę dokładnie przed drugą, w ten sposób, że pięta stopy z przodu dotyka palców stopy z tyłu. Pozostań w takiej pozycji najdłużej jak potrafisz, do 30 sekund. Kiedy już opanujesz tę pozycję, spróbuj wykonać w ten sposób kilka kroków, stopa za stopą, jak gdybyś chodził po linie. Pamiętaj, aby wciąż w zasięgu ręki mieć coś, czego możesz się przytrzymać!
Podobne teksty: