Dlaczego warto się wiercić podczas siedzenia i dlaczego dobrze jest mieć niewygodne krzesło

W wielu miejscach w internecie spotkać można grafiki prezentujące w jaki sposób powinniśmy siedzieć. Większość zwraca uwagę głównie na podparcie pod odcinkiem lędźwiowym oraz kąt prosty w stawach biodrowych. O ile podparcie pleców może przynieść czasem ulgę, o tyle zgięcie stawów biodrowych jest na dłuższą metę bardzo szkodliwe.

Wystarczy spojrzeć na to jak pracuje nasze ciało podczas najpopularniejszych aktywności fizycznych, takich jak bieganie, piłka nożna, siatkówka, czy koszykówka. Wszystkie te dyscypliny wymagają znacznej siły mięśni pośladkowych oraz dużego zakresu wyprostu w obrębie stawów biodrowych.
Ciało dopasowuje się do tego w jaki sposób go na co dzień używamy. Jeżeli dużo siedzimy i nie przerywamy tego rozciąganiami, to usztywnieniu ulegają m.in. zginacze bioder, stawy skokowe, mięśnie podpotyliczne, itd. Osłabieniu ulegają natomiast m.in. bardzo ważne mięśnie pośladkowe.
Najłatwiejszym sposobem na zapobieganie negatywnym konsekwencjom siedzącego trybu życia jest wiercenie się, przeciąganie, ziewanie i częsta zmiana pozycji. Każda z tych prostych aktywności sprawia, że nasze mięśnie naprzemiennie rozciągając się i kurcząc działają jak pompa ssąco-tłocząca rozprowadzająca substancje odżywcze po naszym ciele.
Może to dość kontrowersyjne, ale uważam, że dobre krzesło, to niewygodne krzesło. Zniechęca ono nas do długotrwałego przebywania w jednej pozycji, oraz zmusza do poruszania się. Kupowanie wymyślnego, ergonomicznego krzesła z pięknie wyrysowanymi kątami prostymi w katalogu stworzonym przez agencję marketingową, jest niestety zachętą do dłuższego siedzenia. To trochę tak, jak z braniem tabletek zmniejszających odczuwanie kaca po imprezie. Na następnym dzień czujemy się w miarę dobrze, ale spożywając coraz częściej alkohol, na pewno w dłuższej perspektywie czasu poczujemy jego negatywne skutki
Szczególnie dzieci i młodzież, których ciało cały czas się kształtuje, powinny być zachęcane do częstej zmiany pozycji. Naprawdę nie ma nic złego w tym, gdy ktoś rozwiązuje zadania lub czyta książkę kucając, leżąc, siedząc na jednej nodze, itp. Ważne jest natomiast to, aby nie wyrabiać nawyku ciągłego przebywania w tej samej pozycji.

Podobne teksty:

Comments are closed.